Wszystko przeminie
...Kroniki... Wspomnienia ulotne - Kroniki:
roku ...Powiedzieliśmy już wszystko...
i wszystko się skończy
Sen i piękne marzenia
lecz jest coś, co nigdy
Nie zginie
To są wspomnienia...
2005
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
...Powiedzieliśmy już wszystko...
Przyzwyczajenie, pustka i ból.
Nie nadaję się. Jestem zbyt wymagająca. Potrafię wiele z siebie dać, ale jeśli nie dostaję tego, co moim zdaniem należy mi się, jestem bezwzględna.
Wzdycham na widok zamkniętych na zawsze drzwi i spalonego za sobą mostu... no trudno idę dalej. Zapomnieć ciężko, ale z bagażem takim idzie się trudniej.
Ach, nie wiem, co pisać.
Mam poważniejsze sprawy na głowie.
Wybacz, wybaczcie.
Diabli nadali to wszystko.
Powiedzieliśmy już wszystko
Odegraliśmy już wszystko
I już nic nam nie zdaży się nowego
Każdy dzień i każdy wieczór taki sam.
Znamy wszystkie swoje gesty
Znamy wszystkie swoje słowa
Śmiech i płacz jest już tylko powtórzeniem
jest już tylko odegraniem scen z przed lat.
W czterech ścianach zapomniani
Dobywamy miecza krzyku lecz nasz krzyk
w obzięłbłe bije ściany jak ze strachu oszalały ptak
uwięziony ptak.
Przez piwnice długie nocy
po omacaku wędrujemy tam gdzie świt
I staramy się ulepić z wyuczonych gestów
miłość i jej wstyd.
Znamy wszystkie swoje słowa
Znamy ręce swoje twarze: Ty i ja
Nie umiemy w nich zabłądzić ni zatracić się, zagubić
chodź noc trwa.
Rozpalamy wielki ogień Wymawiamy wielkie słowa
Lecz ich dźwięk w wyziębionych włóknie ścianach
jak wrzucony w rzekę kamień
jak utopiony dzwon.
Odegraliśmy już wszystko
Powiedzieliśmy już wszystko
Ty i ja
Resztę dopowiedzą drzewa
Resztę łez wypłacze za nas deszcz i wiatr.
Ogólnie, jestem szczęśliwa.
2009-06-21 12:35:02 ...Liberae sunt enim nostrae cogitationes...
![]()