THE BOOK OF ETERNAL LIGHTS

...Zapisz się w gwiazdach...

...Inni w wieczności...



...Moje wiersze...

...Come and see...

...Opowiadania...

To był najgorszy dzień: o dziewczynie, której granice miedzy realiami a rzeczywistością nikną...

Nawet w obliczu śmierci przyjemna jest świadomość posiadania przyjaciela: o więziach międzyludzkich

...Rysunki spod mego ołówka...

...Come and see...

... Bannery, Buttony...

...Come and see...

...Kroniki...

2011
maj
2009
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
luty
2007
marzec
2006
listopad
sierpień
kwiecień
styczeń
2005
listopad
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień

...Fazy Księżyca...

Dla Dzieci Nocy...

CURRENT MOON
moon phase


...Słowa, które mi ostatnio w pamięć zapadły...

Były dwie siostry - Noc i Śmierć
Śmierć większa a Noc mniejsza
Noc była piękna jak sen a śmierć...
Śmierć była jeszcze piekniejsza.

Konstanty Ildefons Gałczyński "Ballada o dwóch siostrach"

"Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło."
Oscar Wilde

...Muzyka duszy...

Oto utwór "Lullaby", utwór z "Dziecka Rosemary", śpiewa Mia Farrow.


...O mnie słów kilka...

...Come and see...

...Złote myśli...

...Come and see...

...Kontakt...

Najłatwiej ze mną nawiązać przez GG (gadu - gadu) Nr. 4864836 Jeśli ktoś ma wielką wewnętrzną potrzebę, proponuję maila: astarte_porcelain@interia.pl

...O tym dzienniku...

A teraz krótki opis...Jest to strona poświęcona fantastyce i sztuce szeroko rozumianej: malarstwu, rysunkowi, poezji oraz muzyce (plus moje przemyślenia, marudzenie i inne takie). Wszelkie zapisy w nim są autentyczne i, co za tym idzie, bardzo osobiste. Ode mnie nigdy nikt nie usłyszy na temat swojej strony słów krytyki, ponieważ każdy ma swój indywidualny, niepowtarzalny styl i włożył w to dużo pracy. Szanujmy idee innych! Serwis blog.pl i inne oferują tyle różnorodnych stron... i każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie. Dlatego proszę nie krytykować w obraźliwy sposób. Szkoda czasu na pisanie ordynarnych, głupich komentarzy czy czegoś takiego. Ani ja ani inni nie zmuszamy nikogo do czytania.
O szablonie: postać kobiety "Gaia" pochodzi ze Deviantartu (autorką jest Anathematics), tło "Evergrey Final" stworzył BM (oboje z deviantarta), a pegaza (gify) z jednej z wielu galerii (której nazwy już nie pamiętam). Czcionki na szablonie pobrałam ze strony, która już nie istnieje, a szkoda (co nie znaczy, że tych czcionek nigdzie już nie ma).

...Kalendarz...


...Verum Cornu Monocerotis...


Jednorożce wg Ktezjasza, czyli co pisał o nich ów słynny Grek

Jednorożec chiński- niezwykła postać tego stworzenia zadziwia

Historia jednorożca z Broceliande: o chciwości człowieka i naturze jednorożca

...Inne krainy...



...Psyche...
Psychologia
GirlCulture-do refleksji
EDNOS
B-eat ED!
Cerulean Butterfly
Technika Alexandra
Muzyka Duszy
Abkontakt ED filmik 2
Abkontakt ED filmik
Sztuka Destrukcji
Caring Online
Face The Issue
Zaburzenia Łaknienia
Depresja.net
Depresja
Hipnoza i psychoterapia

Muzy
Adriana Lima
Daria Werbowy
Jessica Stam!
Victoria Makhota
Tanya Dziahileva!
Kim Noorda
Natalia Vodianova
Lily Cole
Lonekee Engel
Justyna Rutkowska
Heather Marks
Polina Kouklina
Natalie Portman
Gemma Ward 2
Gemma Ward
Keira Knightley

...Kultura i spółka...
S.Ciszewski
B.Sliwerski
A.Pilipiuk
A.Sapkowski
Kirsi Salonen
Caring Online
Sylvia Plath
Psychologia
Elizabeth Batory
Wielkie Dzieła Muzyczne
Literatura polska
Black Page
Strona o...miłości?
Nauka.pl-świetna strona
Edgar Allan Poe - wiersze
Kagaya - artist
Kultura polska-culture.pl
Psychologia
Etherealty-the gallery of Robert Chang
DelirumsRealm
Gothic Melancholy Radio
Dark Inn
Twilight Rhapsody-Annika von Holdt
Night Rose
Paulo Coelho
Wiersze-dla młodych poetów
Art Renewal Center
Furiae - Gallery
Howard Johnson - gallery
Obrazy wojny
Auschwitz
Moja Irlandia
Dorota Terakowska
Jonathon Earl Browswer Art
Pablo Home
|Poezja Chin|

...Another Places...
Senna
Usagi
AnaM.
Courun
Aradia
Noelle
Joan
Panna Nadia
Doniczego
Karolina
Lilia
Endless Night
FlameShadow
Inese
Meneris
Alicja
Amistat
Ireths
Elfine
Alexies
Fraziu
Gothia
Ignesse
|Calvina|
Maat
|Kącik Winky|
|Sybilla|

...Fantastyka...
ANTY Twiligt
Anne Rice - Kroniki
Wiedźmin
Neverwinter Nights 2
Adamantytowa Wieża
Isei (serwer NWN2)
Art Dungeon HP
Blood Luna - wampiry
Sfery (NWN)
Arymateya
Neverwinter NIGHTS 2
Morrowind
Szklane Zwieciadła
World of Fantasy
JK Rowling
Nocturnal Art
Muggle Net
Jaskinia Bechemota
Monoceros
J.R.R. TOLKIEN
About unicorns....
Galeria jednorożców

...Muzyka...
Mariah Carey
Ania Dąbrowska
Anorexia Nervosa
Counting Crows
U2 Official Site
Sylver
Sophie Ellis Bextor
Oh Laura!
Nouvelle Vague
Monika Brodka
Mediaeval Baebes
O.N.A
Duffy!
Amy Winehouse
Kasabian
Filter
Trollfest
Amy Winehouse
Misteria
Haggard
My Dying Bride
Opeth
Dimmu Borgir
Cradle of Filth
DeathMetal(Deutsch)
Emperor
Children of Bodom
RockDetector-rock resource
Rhapsody
Astarte
Strefa Klimatyczna
Moonspell
Gothica
Apocaliptyca
Moonlight
Arch Enemy
Evenfall
Bathory
Coma
Rammstein
His Infernal Majesty
Nightwish
KAT
Oomph!
Metallica
Nirvana
System of a down
Era
Within Temptation
Evanescence

Take this kiss upon the brow! And, in parting from you now, Thus much let me avow- You are not wrong, who deem That my days have been a dream; Yet if hope has flown away In a night, or in a day, In a vision, or in none, Is it therefore the less gone? All that we see or seem Is but a dream within a dream... *Edgar Allan Poe

...Przebudzenie...
Było ciężko, ale udało się jedno.
Obudzenie somnambulika.
Ktoś powstrzymał rękę Klaudiusza, który wlewał truciznę do ucha królowi.

Teraz przecieram oczy i widzę siebie na polu paradosków. Niemniej - WIDZĘ.

Spoglądam wkoło - zewsząd widać bagno, w którym tkwię po kolana. Jednakże jest ona - nadzieja, światełko w oddali.

Mogłabym moje życie porównać do Tajemniczego Ogrodu, którym opiekowała się bohaterka powieści rances Hodgson Burnett. Wszystko zaniedbane, o nogi ocierają się chwasty po kolana i co i rusz człowiek potyka się o zniszczone dowody dawnej świetności.
Niemniej to miejsce skrywa pewen potencjał.

Czuję się skonfundowana, jednak wiem, że mam szansę. Chwytam się jej zatem, jak Mary swoich grabek.

Przyszedł czas na wiosenne porządki.
2011-05-23 20:23:04 ...Liberae sunt enim nostrae cogitationes...

...Nad wszystkim, co robię, unosi się niezłomne poczucie ironii. *Jim Morrison*
Myślę ostatnio dużo o sobie.

Wiem, to egoistyczne. Jednakże nie mam siły dłużej tego dźwigać, muszę to z siebie wyrzucić.
I can't take this anymore.

Niszczę. Jestem siłą niszczenia. Jestem demonem zła. Mam moc destrukcji.
Niszczę.
Niszczę.
Niszczę.

Niszczę siebie. Od środka, od wewnątrz i na zewnątrz. Kiedyś budowałam, a potem to psułam. Odbudowywałam. Naprawiałam.
Teraz nie mogę znaleźć motywacji i siły.

Przypominam dziecko, które zniszczyło godzinne dzieło budowane z klocków. Nie odbudowuję go jednak. Jedyne, co robię, to trącam te bezładne szczątki byłej świetności i ciskam kawałkami, gdzie popadnie. Aż do zmęczenia. Do utraty tchu. Aż zasnę. Sen przynosi ukojenie.
Od rana zaczynam od nowa.

Choroba we mnie żyje i ma się dobrze. Jestem chora na tyle, aby iść do lekarza, jednak jestem na tyle zdrowa, że umiałabym poradzić sobie sama. Brakuje mi tylko bodźca.
... gdzie on jest? Nie mogę go znaleźć...

Czy to choroba powoduje to zło, które mną włada? Czy po prostu uwydatniła ona to, czym zawsze byłam?
Boże, weź to ode mnie, bo bardzo się boję...

Po długim okresie wiem, że znalazłam Kogoś, na kim mi naprawdę zależy...?

Dlaczego zatem, do kurwy nędzy, jego też niszczę?
Boję się, że zniszczę to, co mam najcenniejszego.
Boję się.
Boję się.
Boję się.

Ktoś musi uratować mnie od siebie samej. Problem polega na tym, że (chyba?) tylko ja potrafię uratować siebie od siebie samej.

Niszczę siebie. Niszczę jego. Niszczę innych ludzi.

Uśmiecham się i jestem miła. Ludzie chyba mnie lubią.

Boże, jak bardzo by mnie znienawidzili, widząc moje wnętrze.









Zobaczyliby potwora.
2011-05-08 21:40:25 ...Liberae sunt enim nostrae cogitationes...

...Powiedzieliśmy już wszystko...
Powiedziałam już wszystko.
Przyzwyczajenie, pustka i ból.
Nie nadaję się. Jestem zbyt wymagająca. Potrafię wiele z siebie dać, ale jeśli nie dostaję tego, co moim zdaniem należy mi się, jestem bezwzględna.
Wzdycham na widok zamkniętych na zawsze drzwi i spalonego za sobą mostu... no trudno idę dalej. Zapomnieć ciężko, ale z bagażem takim idzie się trudniej.
Ach, nie wiem, co pisać.
Mam poważniejsze sprawy na głowie.
Wybacz, wybaczcie.
Diabli nadali to wszystko.

Powiedzieliśmy już wszystko

Odegraliśmy już wszystko
I już nic nam nie zdaży się nowego
Każdy dzień i każdy wieczór taki sam.

Znamy wszystkie swoje gesty
Znamy wszystkie swoje słowa
Śmiech i płacz jest już tylko powtórzeniem
jest już tylko odegraniem scen z przed lat.
 
W czterech ścianach zapomniani
Dobywamy miecza krzyku lecz nasz krzyk
w obzięłbłe bije ściany jak ze strachu oszalały ptak
uwięziony ptak.
 
Przez piwnice długie nocy
po omacaku wędrujemy tam gdzie świt
I staramy się ulepić z wyuczonych gestów
miłość i jej wstyd.

Znamy wszystkie swoje słowa
Znamy ręce swoje twarze: Ty i ja
Nie umiemy w nich zabłądzić ni zatracić się, zagubić
chodź noc trwa.

Rozpalamy wielki ogień Wymawiamy wielkie słowa
Lecz ich dźwięk w wyziębionych włóknie ścianach
jak wrzucony w rzekę kamień
jak utopiony dzwon.

Odegraliśmy już wszystko
Powiedzieliśmy już wszystko
Ty i ja
Resztę dopowiedzą drzewa
Resztę łez wypłacze za nas deszcz i wiatr.
J. G.
Ogólnie, jestem szczęśliwa.

2009-06-21 12:35:02 ...Liberae sunt enim nostrae cogitationes...

...Designed by Amaltea...Powered by BLOG.PL...